wtorek, 05 października 2010
Ciasteczka lawendowe

'Październik się rozpoczął. Jak ja to mówie, zawsze to już miesiąc szkoły za nami... Patrzmy z optymizmem w przyszłość. Jakoś nie piekę ciastek. Nie mam do tego głowy, a moja rodzina jakoś ich nie wciąga i muszę je sama jeść. Ale generalnie wzięło mnie coś teraz na lawendę, której mam calutki woreczek (tak ten na powyższym zdjęciu). Ciasteczka są baaaardzo lawendowę, mają taki... inny smak. I mnie ta inność odpowiada :)'

Składniki:

- 230 g miękkiego masła

- 2 szkl mąki

- 1/2 szkl. drobnego cukru do wypieków

- 1 łyżka suszonej lawendy

Makę przesiać. Masło utrzeć z cukrem na puszysty krem.

Do kremu wsypać mąkę i lawendę. Zagnieść całość na gładkie ciasto, które owinąć w folię i wstawić do lodówki na 1-2 h. Po tym czasie schłodzone ciasto uformować w wałeczek i pokroić na ok. 3 mm okrągłe kawałki.

Ciasteczka poukładać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w nagrzanym do 180 st. C piekarniku przez ok. 15 min.

Smacznego :)

18:44, carmellina , Ciastka
Link Komentarze (2) »
środa, 14 kwietnia 2010
Ciasteczka kakaowo-kokosowe

'Nie było mnie cały tydzień, głównie z powodu chwilowego braku internetu. Na temat tragedii nie będę się rozpisywać, dotknęło mnie to i myślę, że każdy przeżywa to na swój sposób. Czas nadrobić zaległości, bo coś tam napiekłam podczas tej nieobecności, dobrze, że od aparatu nie byłam odłączona i choć już pozjadane to zdjęcia są ;) Zapraszam na ciasteczka.'

Składniki:

- 175 g mąki (1 1/4 szkl.)

- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

- szczypta soli

- 113 g miękkiego masła (1/2 szkl.)

- 88 g brązowego cukru (1/2 szkl.)

- 100 g cukru kryształu (1/2 szkl.)

- 4 łyżki gorzkiego kakao

- 1 jajko

- 120 g wiórków kokosowych

Połączyć mąkę, sodę i sól. W misce umieścić masło i ucierać je z dwoma rodzajami cukru na puszysty, jednolity krem (ok. 10 min). Do masy dodać jajko i kakao. Teraz całość będzie gęstnieć. Porcjami wsypywać mąkę miksując do pewnego czasu. Gdy miksowanie zacznie iść ciężko, lepiej jest przejść na ugniatanie ręczne. Na koniec wsypać wiórki kokosowe i połączyć je z masą dokładnie. Ciasto owinąć w folię i włożyć do lodówki na godzinę.

Nagrzać piekarnik do 170 st. C i wyłożyć dwie jednakowe blachy papierem do pieczenia.

Ochłodzone ciasto wyjąć z lodówki. Formować nieduże kuleczki, lekko je spłaszczyć i obtoczyć w cukrze pudrze (nie za grubo). Układać na wyłożych papierem do pieczenia blachach w odstępach ok. 3 cm. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 25 min. Po tym czasie wyjąć i ostudzić.

Smacznego :)

niedziela, 14 marca 2010
Bananowe Biscotti z Orzechami Włoskimi

'Znowu wróciła do nas zima.. Kilka dni słońca, radości, nadziei, że wkrótce zawita do nas wiosna. Niestety znowu zostało to przerwane przez niekończący się śnieg. Może topienie marzanny nam pomoże? Ale nie dajmy się! Jak widać u mnie na stole zagościło słońce pod każdą postacią ;) '

Składniki:

- 2 1/2 szkl. mąki

- 1/2 szkl. brązowego cukru

- 1/3 szkl. cukru kryształu

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1/4 łyżeczki soli

- 2 zmiksowane średniej wielkości banany

- 1 łyżka oleju lnianego (można dać inny)

- 1 duże jajko

- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

- 1 szkl. posiekanych orzechów włoskich

- opcjonalnie można dać 1/2 szkl. posiekanej gorzkiej czekolady (nie dałam)

Nagrzać piekarnik do 175 st. C.

W misce połączyć mąkę z cukrem brązowym i kryształem, proszkiem do pieczenia oraz solą.

W dużej misce umieścić zmiksowane banany, jajko, olej, ekstrakt waniliowy i zmiksować do połączenia się składników.

Do mokrych składników dodać suche i orzechy włoskie, a następnie zagnieść ciasto.

Ciasto przenieść na stolnicę i ukształtować ok. 40 centymetrowy wałeczek, który podzielić na dwa bochenki po 20 cm.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, umieścić na niej bochenki, a następnie spłaszczyć je do formy prostokątów o grubości ok. 2 cm.

Blachę z ciastem wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 30 min.

Po tym czasie wyjąć blachę z piekarnika, bochenki odstawić na kratkę do studzenia na 15 min, a temperaturę piekarnika obniżyć do 130 st. C.

Po ostudzeniu pokroić bochenki na centymetrowe kawałki pod dość dużym kątem tworząc charakterystyczny kształt biscotti.

Biscotti układać ponownie na blasze wyłożonej papierem i wstawić znów do piekarnika na 20 min.

Smacznego! :)

sobota, 06 marca 2010
Karty z krainy czarów

'Od początku chciałam zrobić kruche ciasteczka na akcje Alicji w Krainie Czarów, ale zwykłe kruche ciastka były no.. zbyt zwykłe. Robiąc te karty wyobrażałam sobie, że jestem Alicją, że dookoła mnie roztacza się wspaniały obraz bajkowej krainy, widziałam Królika, Pana Gąsienice, Królową, Karty, Kota... Czułam jak rosłam i jak malałam nagle, własnymi oczami zaczęłam postrzegać piękno lasu.. Wczułam się, dosłownie. Dlatego moje ciastka mają kształt kart, miałam zrobić jeszcze czekoladowe serca, trefle, kiery i karo, ale zabrakło mni czasu, więc są na nich tylko 'esy floresy', ale z takimi karcianymi zdobnikami wyglądały by pewnie jeszcze bajeczniej.. :)'

Składniki:

- 250 g mąki

- 8 łyżek cukru pudru

- 150 g miękkiego masła

- 1 jajko

- łyżeczka suszonego koperku

- 1 cukier waniliowy

- olejek waniliowy

- dżem gruszkowy (można inny, jednak polecam właśnie taki)

W misce utrzeć masło z cukrem pudrem na puszysty krem, wbić jajko i dalej ucierać. Dodać cukier waniliowy , a na koniec mąkę z koperkiem i olejek. Zagnieść szybko gładkie ciasto i wstawić do lodówki na godzinę.

Po tym czasie rozwałkować ciasto na grubość ok 3 mm, na oprószonej mąką stolnicy i wykrawać karty (wzięłam sobie zwykłą kartę - Joker :D, i nożem obkrajałam dookoła, w ten sposób wyszły prześliczne karty :) )

Piekarnik nagrzać do temp. 200 st. C, ciasteczka ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, obniżyć temperaturę piekarnika do 180 st. C i piec przez ok 12 min.

Upieczone i ostudzone ciastka przekładać dżemem i sklejać je ze sobą.

Lukier:

- 100 g cukru pudru

- sok z jednej cytryny

- dowolny barwnik spożywczy

Przygotować lukier: cukier puder utrzeć dokładnie z sokiem cytrynowym, dodać kilka kropel barwnika, w zależności od porządanej intensywności barwy dobranego koloru. Ciasteczka smarować lukrem i ew. dekorować czekoladą :)

Smacznego :)

Tagi: dżem
11:16, carmellina , Ciastka
Link Komentarze (3) »
wtorek, 09 lutego 2010
Markizy orzechowe

"Zastanawiałam się co mam począć z tymi nieszczęsnymi żółtkami pozostałymi po makaronikowej robocie. Doznałam olśnienia przypominając sobie o przepisie w archwalnym numerze 'Przysmaków', którą niedawno czytałam. No i proszę! Markizy! I akurat z 3 żółtek ;) Muszę jeszcze dodać, że wczoraj w naszym domu zawitała dostawa prawdziwym wiejskich produktów od babci: worek mąki, worek cukru, skrzynka jajek, 3 siatki masła, dwie butelki śmietany, worek łuskanych orzechów włośkich.. także te drobne przyjemności są prawie w całości zrobione z moich dziadkowych produktów wiejskich ;D W smaku re-we-lac-ja! Idealne na zakończenie karnawału i oczywiście zgłaszam je do akcji prowadzonej przez Olcika z Waniliowej Chmurki - Karnawałowe przekąski!"

Ciasto:

- 400 g mąki

- 2-3 łyżki gęstej śmietany

- 200 g masła

- 120 g cukru pudru

- 3 żółtka

- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

- cukier waniliowy

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, na środku położyć masło i razem wszystko posiekać. Dodać żółtka, cukier puder, śmietanę i cukier waniliowy. Zagnieść ciasto i włożyć je na ok. 1 godzinę do lodówki.

Po godzinie ciasto rozwałkować na grubość ok. 1/2 cm i wycinać foremką bądź kieliszkiem kółka o średnicy ok. 5 cm.

Wyłożyć na blachę i piec ok. 15 min w piekarniku nagrzanym do temp. 200-220 st.C (ja mam z termoobiegiem, więc piekłam w 200).

 

Krem:

- 50 g masła

- 50 g cukru pudru

- 150 g zmielonych orzechów włoskich

- 1 łyżka rumu (dałam aromat rumowy)

Miękkie masło utrzeć na kremową konsystencję, dodać cukier puder, zmielone orzechy i rum, ucierać do połączenia się składników masy.

Upieczone i osudzone ciasteczka smarować kremem i sklejać po dwa. Dowolnie udekorować. (niektóre polałam polewą).

Smacznego!