niedziela, 31 października 2010
Muffiny cukiniowo-czekoladowe

'Podoba mi się obca tradycja Halloween. Ostatnio w kościele spotkałam się z potępieniem tego święta przez duchownych, co obie z mamą przyjęłyśmy negatywnie. Bo przecież większość tradycji wigilijnych, takich jak np. choinka, albo nawet wielkanoc nie są typowo słowiańskimi świętami, a jednak nie są tak potępiane. Zresztą wchodzi nowe pokolenie, nowe tradycje są przyjmowane, świat robi się jednolity, więc to tylko kwestia czasu na przyjęcie się obcych obyczajów, idźmy z duchem czasu :) Odbiegając od tematów czysto świątecznych chciałabym zaproponować Wam dzisiaj Muffiny cukiniowo-czekoladowe, które spotkały się z niezwykłym entuzjazmem moich najbliższych. Mocno korzenne i czekoladowe, z kawałkami cukinii... Były po prostu rewelacyjne! Gorąco polecam :)'

Składniki:

- 1 1/2 szkl mąki pszennej

- 2 łyżki gorzkiego kakao

- 1/4 łyżeczki cynamonu

- 1/2 łyżeczki przyprawy do piernika

- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

- 1/4 łyżeczki soli

- 3/4 + 2 łyżki cukru

- 3/4 szkl oleju roślinnego

- 1 duże jajko

- 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii (opcjonalnie)

- 1 szkl startej na tarce cukinii

- 100 g posiekanej grubo czekolady (gorzka lub mleczna)

Piekarnik nagrzać do 180 st. C.

W jednej misce połączyć suche składniki.

W drugiej utrzeć razem cukier, olej, jajko i wanilię (ok. 2 min).

Połączyć zawartości obu misek, a następnie dodać do masy cukinię i czekoladę. Krótko, niedbale wymieszać.

Foremkę na muffiny wyłożyć papilotkami i napełniać do 3/4 wysokości.*

Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 30 min.

Smacznego :)

*Jeśli posiadacie silionowe foremki na muffiny to nie trzeba wykładać papilotkami :)

sobota, 30 października 2010
Rogale z orzechami

'Patrząc przez okno wręcz niedowierzam. Bezchmurne niebo, ciepło, którego ostatnio mi tak bardzo brakowało. Zero wiatru. Spacerujący ludzie, spokój, brak tego chaosu miejskiego, towarzyszącego mojemu miastu na codzień. Z tego co pamiętam więcej Świąt Zmarłych było przeciwieństwem dzisiejszej i jak mogę przypuszczać przyszłej pogody. Aż chce się żyć! Co do rogali, to wyszły mi naprawdę duże, pulchne i obłędnie smakowite :) Jakoś tak ostatnio uwielbiam piec te zawijane słodkości. A może to dla ćwiczeń przed Świętem Marcina? W tym roku przyjęłam sobie za cel upieczenie tych słynnych rogali, jako mieszkanka miasta oddalonego od Poznania o jakieś 50 km, bywająca w stolicy Wielkopolski naprawdę często :):) Przepis na dzisiejsze rogale z bloga O pysznym jedzeniu :)'

Składniki na ciasto drożdżowe:

- 0,5 kg - 0,6 kg mąki

- 0,5 kostki drożdży (50g)

- 1 jajko

- 6 łyżek cukru

- szczypta soli

- 1 szklanka mleka

- 2-3 łyżki wody

- 3 łyżki masła roztopionego


Drożdże rozetrzeć z 3 łyżkami cukru, dodać ciepłe ( niegorące mleko), 3 łyżki mąki, wszystko dokładnie wymieszać i pozostawić do wyrośnięcia.

Do wyrośniętego rozczynu, dosypać mąke, lekko roztrzepane jajko, masło, szczyptę soli, wodę, cukier i zagnieść ciasto.

Dokładnie zagniecione ciasto, pozostawić do wyrośnięcia, aż podwoi swoiją objętość.

Po tym czasie ponownie zagnieść i rozwałkować na cienki placek.


Składniki na nadzienie:

- 30 dkg posiekanych orzechów włoskich ( ja orzechy zmieliłam w maszynce)

- 0,5 szkl cukru

- 1 szkl bułki tartej

- 1 łyżka miodu płynnego

- 1 łyżka rumu lub olejku rumowego max 0,5 buteleczki.

- 1 łyżeczka startej skórki z cytryny

- 1/3 łyżeczki cynamonu

- 2 łyżeczki cukru wanilinowego

Orzechy wymieszać w dużej misce z płynnym miodem, cukrem, skórką z cytryny, bułką tartą, rumem, cynamonem i cukrem wanilinowym.

Do powstałej masy wlać od 0,5 szkl do 1 szkl wody ( uważając aby masa nie zrobiła się rzadka)

Wszystko dokładnie wymieszać, aby powstała jednolita gęsta masa.



Ciasto rozwałkować na cienki placek i wykrawać trójkąty, na każdy trójkąt nakładać nadzienie.

Zwijanie rogala zaczynamy od podstawy, aż po sam szczyt.

Zwinięte rogaliki wyłożyć na wysmarowana tłuszczem blaszkę i poczekać ok. 20 min do wyrośniecia.

Po tym czasie posmarować każdego rogala roztrzepanym żółtkiem i wstawic do piekarnikia .

Piec ok. 15 min w temp. 180 stopni C.

Po wystudzeniu, polukrować i posypac pokrojonymi orzechami.

Smacznego ! :)

piątek, 29 października 2010
Muffiny Czekoladowo - Kokosowe

'Intensywnie kakaowo-czekoladowe muffiny z delikatnym aromatem kokosa. Pięknie wyrastają i rewelacyjnie smakują. Ci, którzy zbytnio za gorzkim kakaem w dużych ilościach nie przepadają, powinni zrezygnować. Chociaż kto wie, czy by nie zmienili zdania? :)'

Składniki:

- 1 1/4 szkl. mąki tortowej

- 3/4 szkl. gorzkiego kakao

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

- 1/2 łyżeczki soli

- 1/2 szkl kwaśnej śmietany (najlepiej 12 %)

- 160 ml mleka kokosowego (może być light)

- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (opcjonalnie)

- 1 łyżeczka ekstraktu z kokosa (opcjonalnie)

- 113 g miękkiego masła

- 1 szkl cukru

- 1 duże jajko

- 1/2 szkl wiórków kokosowych + na posypanie

Piekarnik rozgrzać do temp. 180 st. C.

Do miski przesiać sypkie składniki i wymieszać.

W drugiej, większej misce utrzeć masło z cukrem na puszysty krem, następnie dodać cukier i jajko. Dobrze zmiksować.

Zawartość pierwszej miski połączyć z zawartością drugiej (sypkie do masy maślanej).

W najmniejszej miseczke połączyć mleko kokosowe, śmietanę i ekstrakt, dodać do masy muffinowej razem z wiórkami kokosowymi.

Formę na muffinki wyłożyć papilotkami* i napełniać masą do 3/4 wysokości. Posypywać obficie kokosem i piec przez ok. 20 min.

Smacznego

* jeśli macie silikonowe foremki, po prostu napełniać masą, bez użycia papilotek

czwartek, 28 października 2010
Rogaliki Marchewkowe

'Oj dość dawno mnie nie było i nie będę się tłumaczyć. Za to ile mi się słodkości zebrało, to nie wiem kiedy zdąże to wstawić :) A więc ruszamy pełną parą. Rogaliki, które dzisiaj przedstawiam są propozycją Pinkcake do Październikowej Weekendowej Cukierni - propozycją bardzo smaczną, prostą. Zdecydowanie udaną. Moje rogaliki robiłam z połowy porcji ze względu na to, że nie byłam pewna co do smaku. No i to był duży błąd, bo zniknęły w przeciągu 2 godzin i nie wszyscy ich spróbowali, za co zostałam potem skarcona...'

Składniki:

- 200 g marchewki startej na drobnych oczkach (może być nieco więcej)
- kostka masła lub margaryny
- 2 szklanki mąki 
- 2-3 łyżki cukru pudru
- gęsta marmolada brzoskiwniowa lub wieloowocowa na nadzienie (u mnie to drugie)

Wszystkie składniki zagnieść i rozwałkować ciasto podsypując mąką. Ilość mąki może wymagać skorygowania w zależności od soczystości marchewki. Wycinać z ciasta trójkąty, smarować je marmoladą, po czym zwijać w rogaliki zaczynając od podstawy trójkąta. Piec 30 minut w 180°C, aż będą chrupiące.

Smacznego :)

Tagi: dżem
19:44, carmellina , Kruche
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 11 października 2010
Batoniki owsiane z lawendą

'Idealne jako nietucząca przekąska, na śniadanie, na małego głoda i kiedy kto kto chce :) Ani grama sacharozy, ani grama mąki pszennej, ani grama tłuszczu. Niezbyt słodkie, o intensywnym, lawendowym aromacie. Mi smakowały bardzooo, mojemu chłopakowi niespecjalnie, ale on z kategorii tych "muffinowych i ciastowych".'

Składniki:

- 1/2 szkl mąki pełnoziarnistej

- 3/4 szkl płatków owsianych

- 1/3 szkl posiekanych migdałów

- 1 łyżeczka suszonej lawendy

- 1 jajko

- 1/4 szkl jogurtu naturalnego

- 1/4 szkl miodu

- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

W jednej misce wymieszać płatki, mąkę, migdały i lawendę.

W mniejszej miseczce umieścić jajko, jogurt, miód i ekstrakt waniliowy. Zmiksować.

Płynne składniki przelać do sypkich i zagnieść na ciasto.

Ciasto przełożyć na papier do pieczenia, wyrównać i pokroić na kwadraty lub prostokąty wg uznania. Piec ok. 12 min w 170 st. C. (Nie radzę dłuższego pieczenia, gdyż zrobią się twarde jak kamień).

Smacznego :)

niedziela, 10 października 2010
Torcik bezowy z orzechami laskowymi i czekoladą

'Więc 7 października miała miejsce bardzo ważna dla mnie uroczystość. Chodzi o urodziny mojego ukochanego (:*), który ostatnio gustował w bezach z orzechami, więc ten Torcik autorstwa Dorotus Moje Wypieki był idealnym zwieńczeniem skromnego dnia. Zniknął właściwie od razu, a pochwałom nie było końca. Szczerze? Najlepszy tort jaki w życiu jadłam i najprostszy...'

Składniki na 4 blaty bezowe*:


- 6 białek
- szczypta soli
- 1 szklanka drobnego cukru
- 3/4 szklanki zmielonych, podpieczonych orzechów laskowych (bez skórki)
- 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
- 130 g gorzkiej czekolady

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną masę. Stopniowo, powoli, dodawać cukier, cały czas ubijając. Dodać łyżeczkę skrobi, następnie orzechy laskowe i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką.

Płaskie 2 duże formy (o wymiarach piekarnika) wyłożyć papierem do pieczenia. Na każdej z form narysować 2 okręgi o wymiarach 20 cm (w sumie powinniśmy otrzymać 4 blaty bezowe). Masę bezową podzielić na 4 części, wyłożyć równo do narysowanych okręgów.

Piec około 50 minut w temperaturze 140ºC. Wyjąć z piekarnika, przestudzić.

Czekoladę połamać, roztopić w kąpieli wodnej lub mikrofali. Płynną posmarować równo blaty bezowe, odłożyć do zastygnięcia (można na chwilę włożyć blaty do lodówki - czekolada na nich zastygnie natychmiast).

Krem z wiórkami czekolady:


- 250 g serka mascarpone
- 300 ml śmietany kremówki
- nasionka z 1 laski wanilii
- 3 - 4 łyżki cukru pudru
- 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 50 g startej na dużych oczkach gorzkiej czekolady

Śmietanę kremówkę ubić z ziarenkami wanilii. Pod koniec ubijania dodać cukier puder i dalej ubijać.** Dodawać partiami serek mascarpone i wymieszać dokładnie łyżką. Dodać ekstrakt, startą czekoladę i wymieszać. Podzielić na 4 części. Każdą z nich posmarować grubą warstwą na 4 blatach bezowych.

Złożyć tort, układając blaty na sobie. Udekorować posiekanymi orzechami laskowymi i startą gorzką czekoladą. Na kilka godzin tort włożyć do lodówki. Kroić nożem z piłką.

Do dekoracji:


- 1/4 szklanki posiekanych podpieczonych orzechów laskowych (bez skórki)
- 2 - 4 kostki startej gorzkiej czekolady

Smacznego :)

* jesli posiadacie 2 duże blachy piekarnikowe możecie piec 4 blaty bezowe na raz, po 2 na każdej blaszce; jeśli nie - lepiej podzielić przepis na pół i przygotować oddzielnie - beza nie może czekać, aż poprzednia się upiecze

** nie ubijać kremówki zbyt długo, może się z niej oddzielić masło

21:46, carmellina , Torty
Link Komentarze (10) »
Raffaelki

'Małe, a cieszy... Bardzo kokosowe, słodkie, ropływające się w ustach. Trochę jak Raffaello, trochę jak Bounty, ale jednak różniące się od tych dwóch wymienionych. Zresztą ja lubie wszystko, co ma w sobie ten nietypowy orzech jakim jest kokos, więc moje zdanie może nie jest obiektywne. Zresztą najlepiej zawsze przekonać się o tym na własnej skórze :)'

Składniki:

- 395 g mleka skondensowanego słodzonego

- 2 szkl cukru

- 200 g wiórków kokosowych

-  1 łyżeczka masła

- 6 łyżek mleka

Małą keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia.

W garnuszku wymieszać oba rodzaje mleka, cukier, wiórki, masło. Podgrzewać na średnim ogniu. Gotować ok. 20 - 25 min. (Masa powinna zgęstnieć).

Zdjąć z ognia i od razu przelać do przygotowanej keksówki. Odstawić do ostygnięcia, a następnie schłodzić w lodówce ok. 2 h. Po tym czasie pokroić na kwadraty i jeść :)

Smacznego!

piątek, 08 października 2010
Bułeczki z jabłkami

'Mamy weekend, no i mamy pyszne drożdżówki/bułeczki. Smakują rewelacyjnie, oczywiście najlepiej zaraz po wyjęciu z piekarnika, chociaż ich plusem jest to, że nie wysychają również na drugi dzień. Ja pochłaniałam na śniadanie, i jakoś tak lepiej mi się po takim posiłku startowało :) Przepis stąd'

Składniki na bułeczki:

- 500 g mąki pszennej 
- 2 jajka 
- pół szklanki cukru pudru 
- 1 czubata łyżka masła 
- 50 g świeżych drożdży 
- 1 szklanka mleka 
- szczypta soli 
- 1 łyżeczka aromatu waniliowego

Drożdże rozetrzeć z 1 łyżką cukru pudru i 1 łyżką mąki, rozprowadzić szklanką
ciepłego mleka i odstawić do wyrośnięcia.

Masło roztopić i ostudzić, jajka ubić z cukrem. Do miski z wyrośniętym
rozczynem wsypać mąkę, wymieszać, dodać jajka z cukrem, aromat waniliowy i
roztopione masło. Wyrabiać, aż ciasto zacznie odstawać od ręki, zostawić pod
przykryciem do wyrośnięcia.

Nadzienie:

- 3 kwaskowate jabłka 
- 2-3 łyżki brązowego cukru 
- 1 łyżeczka cynamonu

Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne. Pokroić w niedużą kostkę, wymieszać z
cukrem i cynamonem. Podprażyć na patelni lub w garnuszku.


Kruszonka:

- 1 łyżka miękkiego masła 
- 2-3 łyżki cukru 
- 2-3 łyżki mąki


Składniki zagnieść palcami na kruszonkę.

nakładać po 1 łyżce jabłek, zlepiać dokładnie i formować bułeczki. Układać je
na blasze wyłożonej papierem do pieczenia [w sporych odstępach], przykryć
ściereczką i odstawić do wyrośnięcia.

Wyrośnięte bułeczki posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać kruszonką. Piec
w piekarniku nagrzanym do 180°C , aż bułeczki się ładnie zrumienią. (bardzo rosną podczas pieczenia)

Smacznego :)

czwartek, 07 października 2010
Kulinarni blogerzy dla Kubusia

'Większość chyba zna historię Kubusia, a nawet jeżeli nie to przeczytać ją można tutaj. Osobiście, bardzo mnie to poruszyło, więc od razu wiedziałam, że chcę coś od siebie podarować dla tego chłopca. A że niedawno udało mi się stworzyć coś rewelacyjnego w smaku - mówię tu o domowym kremie do smarowania typu Snikers - to postanowiłam przygotować jeden słoiczek właśnie dla Was. Można go zakupić na tej aukcji. Serdecznie zapraszam, krem jest przepyszny, jest to jedna z najlepszych rzeczy jakie kiedykolwiek zrobiłam, a przy okazji dokonując zakupu mojego produktu wspieracie akcję charytatywną.'

Skład: cukier, mleko pełne 3,2 %, mleko skondensowane niesłodzone, gorzka czekolada, laska wanilii, śmietanka 30%, prażone, niesolone orzechy ziemne

22:14, carmellina , Inne
Link Komentarze (5) »
środa, 06 października 2010
Sernik cynamonowo - karmelowy

'2 dni wolne. Przewlekłe przeziębienie. Narzekałam na to, że brakuje mi prawdziwej, polskiej jesieni.. Ale gdy ja siedzę w domu, a na dworze jest tak pięknie to nie można tu mówić o delektowaniu się naturą. Wręcz przeciwnie - wolałabym gdyby padało, było pochmurnie i szaro. Wtedy mogłabym skupić się na nauce i w spokoju odsiadywać swoją kwarantannę. A co do sernika, to miałam przeczucie, że będzie pyszny... I był... Przepis Liski White Plate'

Spód:


- 150 g biszkoptów
- 100 g drobnego cukru
- 1 łyżka kakao
- 1 białko
- 50 g miękkiego masła

Wszystkie składniki rozdrabniamy w malakserze. Powstanie gładka masa.

Okrągłą tortownicę o średnicy 26 cm wysmarować masłem. Tortownicę owinąć dokłądnie folią aluminiową (zapobiegnie to ewentualnemu wyciekaniu masła ze spodu).
Dno i część brzegu wyłożyć ciastem.
Piekarnik nagrzać do 200 st C.

Masa;


- 1 kg sera mielonego 
- 120 g cukru pudru
- 1 cukier waniliowy z prawdziwą wanilią
- 1 płaska łyżka mąki kukurydzianej lub ziemniaczanej
- 1 łyżka cynamonu
- 2 żółtka
- 2 jajka
- 100 ml śmietany kremówki (30 lub 36%)
- 1 puszka masy krówkowej lub kajmakowej (400 g) 

W dużej misce utrzeć ser z cukrem i wanilią. Dodawać po 1 jajku i żółtku, następnie mąkę, cynamon i śmietanę.
Kiedy masa będzie gładka, dodajemy po łyżce masy kajmakowej - ja miksuję tylko tyle, by zachować w masie małe kawałeczki masy kajmakowej.
Masę serową wylewamy na spód, wyrównujemy wierzch i wstawiamy do piekarnika na 10 minut.
Zmniejszamy temperaturę do 150 st C i pieczemy kolejne 1 h 30 lub 40 minut - po 1,5 godzinie należy sprawdzić stopień upieczenia sernika. Jeśli się za bardzo rumieni, przykrywamy wierzch folią aluminiową.
Po upieczeniu uchylamy drzwiczki piekarnika i zostawiamy sernik do całkowitego ostudzenia.
Sernik najlepiej zostawić na kilka godzin lub na całą noc, by zupełnie stężał. Wówczas będzie miał odpowiednią konsystencję i idealnie się będzie kroił.

Smacznego :)

 
1 , 2